Wiosna to czas zmian, czas kiedy nadchodzi nowe. Dla mnie też czas, kiedy wchodzę na wysokie obroty, głowę mam pełną pomysłów, ręce palą się do pracy.
Zaczynają się intensywniejsze zmiany w domu, przestawiam meble, maluję, odnawiam. Zacieram ręce na myśl o pracy w ogrodzie, która tak męczyła mnie już jesienią.Zima jest potrzebna.
By się okopać w pieleszach, nabrać sił, trochę zwolnić i dać sobie czas. Tak jest u mnie.
Wiosna jest potrzebna.
Żeby na nowo uwierzyć w to co się robi, by dać kolejną szansę, by spróbować czegoś nowego.
Ostatnie miesiące były dla mnie szczególne. Nie wiem jeszcze czy dobre czy złe. I choć mogłabym je ocenić teraz, to jednak myślę, że wszystko co się wydarzyło ma swój sens. a ja muszę ten sens odkryć i przepracować. Dosłownie.
By coś mogło się zacząć, coś musi się skończyć. Moja praca przynosi mi ogrom satysfakcji, ale pora na zmianę.
Dlatego od dziś przeprowadzam wiosenne porządki w sklepie i wiele z dostępnych jeszcze produktów będzie tu po raz ostatni.
Wiosną przyjdą zmiany. Czy dobre? Tego jeszcze nie wiem. wiem tylko, że jestem na nie gotowa...
Jeśli macie chęć na kolekcję 2016 - talerze, podstawki, deski i tace, zapraszam do sklepu po ostatnie sztuki z rabatem 20%
Miłego marca Kochani i nie bójcie się zmian!



