Kochani, trwają już piękne Święta. Nie tak huczne jak Boże Narodzenie, nie tak strojne, bogate, nie tak kochane. Trochę pomijane. Ot okazja by wysprzątać mieszkanie, spotkać się z rodziną przy obficie zastawionym stole, oglądnąć film w telewizji i poleżeć na kanapie bez wyrzutów sumienia. Okay, to też, dlaczego nie.
Ale to Wielkie Święto, na którym opiera się nasza wiara. Dla ateistów temat drażliwy. Ale ja nie będę Was ewangelizować, bo wiara w Boga to intymna część każdego z nas. Nienaruszalna. Sama z resztą nie lubię nagabywania, przekonywania mnie do swoich racji zwłaszcza w tak delikatnej materii, jaka jest religia. Każdy rozstrzyga sam w zgodzie ze swoim sumieniem.
Wielu ludzi świętuje te dni w kompletnym oderwaniu od religii. Przynajmniej tak im się wydaje.
Znacie tekst Adama Nowaka z Raz Dwa Trzy
"Trudno nie wierzyć w nic"
Wierzymy więc we wiosenne odrodzenie, w nowe życie. Wierzymy, ufamy, że będzie lepiej, że to będzie dobry rok. Wierzymy, ze uda nam się spotkać z rodziną i spędzić miło czas. A co symbolizują jajka, zajączki, bazie, świeże kwiaty?
Wielkanoc to Odrodzenie. To wiara i ufność i pewność, że jutro znów wzejdzie słońce, że przyroda znów wybuchnie kolorami i zapachami. To Wielkie Odrodzenie jest w każdym małym pączku, ździebełku. Zaakceptujmy to. Nie kłóćmy się, nie wytykajmy błędów, nie narzekajmy na nudę i bezcelowość tych dni. Przeżyjmy te Święta tak, jakbyśmy i my rodzili się na nowo. Kto z Was nie chciałby czasem "zacząć od nowa", z czysta kartą? Nigdy nie jest za późno na zmiany. I na wiarę. Bo przecież trudno nie wierzyć w nic. I nie narzekajmy, że to nudne Święta, że nie ma "tej" atmosfery, że niepotrzebne.
Nie będę Wam życzyć mokrego śmingusa i smacznego jajka. Dziś chcę Wam z całego serca życzyć świąt pełnych wiary, nadziei i miłości. Tak banalnie.
Nadziei, że idzie nowe, że mamy kolejny rok by coś zmienić, naprawić, odważyć się na coś. Miłości, której będziemy potrzebować by wytrwać. I tej wiary.
Nawet jeśli nie wierzycie w Kościół, religię, doktryny, księży. Uwierzcie, że dostajecie kolejną szansę.
Spokojnych, rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy!







Pięknie napisane. Miło przeczytać w końcu "niebanalny" tekst :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo! Lubię pisać to co czuję :)
UsuńRadosnych Świąt Aniu
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
UsuńSpokojnych i wiosennych Świąt Wielkanocnych
OdpowiedzUsuńoraz wszelkiej radości i pomyślności .
Dziękuję :*
UsuńWesołych świąt, rodzinnych, ciepłych i słonecznych :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i mam nadzieję, że Twoje również takie były
UsuńWesołego Alleluja!
OdpowiedzUsuńP.S. Odważyłam się i pomalowałam panele na biało :)
Marta
I jak i jak??? Pokaż efekty!
UsuńDziękuję za piękne życzenia 😘 również życzę zdrowych i spokojnych świąt 😄
OdpowiedzUsuńJuz po Świętach więc teraz wypada mi życzyć spokojnego powrotu do codzienności :)
UsuńWesołych świąt:) Śliczne dekoracje:) Pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i pozdrawiam!
UsuńA ja odważę się życzyć Jezusa... nie tylko na te dni, ale każdego kolejnego dnia! Bo to przecież z Jego powodu te Święta:)
OdpowiedzUsuńdziękuję! W trochę zawoalowany sposób takie było moje przesłanie w tym poście :)
UsuńNo zaskoczyłaś mnie miło :) więc w oktawie Świąt Wielkiej Nocy, życzę Ci samych wykorzystanych szans ;)
OdpowiedzUsuńbuziaki!
ula