"...byście się wzajemnie miłowali"
J 13,31-35
Kochajcie - siebie, innych, Tego co ponad Wami. Wierzcie, ufajcie. Czy jako Katolicy, Buddyści, Zielonoświątkowcy czy Agnostycy. Bądźcie dobrymi ludźmi, którzy kochają. I są kochani. Dawajcie dobro i otrzymujcie je z powrotem. Ufajcie, że jest Ktoś, Kto Was prowadzi i nad Wami czuwa. I chce, żebyście kochali mocno. Nad życie.
Wszystkim, którzy w najbliższych dniach będą świętować Wielką Noc - życzę przede wszystkim tej miłości. I spokoju. W sobie i wokół siebie. Rodzi się nowe, jak co roku. Nowe życie, nowe obietnice, nowi my.
Wszystkim tym, którzy Tych dni świętować nie będą - życzę ... przede wszystkim tej miłości. I spokoju. W sobie i wokół siebie. Rodzi się nowe, jak co roku. Nowe życie, nowe obietnice, nowi my.
Przecież wszyscy jesteśmy z tej samej gliny. Wszyscy możemy kochać i tę miłość dostawać. Nie tylko po to, by być wzorowym Chrześcijaninem. Po to by być dobrym człowiekiem. I żyć w zgodzie ze sobą i innymi. To najpiękniejsze co możemy zrobić.
Niech nadchodzące piękne dni będą spokojne, pełne nadziei i wiary w dobre jutro i w drugiego człowieka

