Co mnie zachwyca we wrześniu?
Muzyka
Wrześniowa muzyka musi być ciepła. Musi nieść za sobą ładunek emocjonalny. Musi wzruszać, skłaniać do przemyśleń.Nie mogłabym dziś zaproponować Wam nic innego jak jego aksamitny głos mruczany przy gitarze. Przepadłam. Nie ma mnie, znikam gdy tylko wybrzmiewają pierwsze dźwięki "Pocztówki z kosmosu".
KORTEZ
O nim mowa.Niedoceniony przeze mnie. Kolejny raz - jak przy Julce Pietrusze W SIERPNIU - zwiodły mnie pozory, choć dużo wcześniej uwiodła muzyka. Łysy gość w dresowej bluzie i kapturze na oczach. Myślę - hip-hop. Nie moja bajka. Przełączam kanał. Co ciekawe czytam później, że teksty do dwóch z trzech moich ulubionych utworów - "Pocztówki" i "Z imbirem" napisał właśnie hip-hopowiec Ten Typ Mes.
Słyszę w radiu muzykę. Jak zawsze niezawodna Trójka. Zachwycam się. Nigdy nie udaje mi się usłyszeć kto jest wykonawcą. Aż któregoś dnia miga mi teledysk i wszystko układa się w jedną - o dziwo spójną całość.
Wracam do tej płyty jak bumerang. Bo to jest "Bumerang" właśnie.
Muzyka magiczna, bogata, do przeżywania, do wsłuchania.
Książka.
Hej moje pokolenie - dzisiejszych trzydziesto-czterdziestolatków! Pamiętacie Gosię z 5-10-15, tą w czarnym kapeluszu, która z taką pasją opowiadała nam o The Beatles?Małgorzata Halber.
Zniknęła. I nagle pojawiła się po latach debiutując piękną, mądrą książką.
"Najgorszy Człowiek Na Świecie".
Bardzo trudno jest przebrnąć przez masę emocji, które wylewają się ze stron. Czytałam tę książkę po kilka kartek, potrzebowałam przerw by ochłonąć. Choć opisuje się ją jako książkę o alkoholiźmie i szumnie nazywa coming-out'em dziennikarki, to dla mnie jest czymś zupełnie innym.
To opowieść o trudnych emocjach, o tęsknocie i pogoni za czymś nieuchwytnym, o nieśmiałości, o depresji, a przede wszystkim o szukaniu substytutu spełnienia. Szybkiego, prostego, natychmiastowego spełnienia.
Dla jednych będzie to alkohol, dla innych narkotyki, jeszcze innych hazard czy skoki ze spadochronem lub pieczenie ciasteczek. Szukamy czegoś co da nam złudne poczucie szczęścia i pozwoli uciec od nadmiaru złych emocji, frustracji, bezsilnosci, strachu, gniewu.
(...)"Bo widzą państwo, z emocjami jest jak z gotowaniem zupy. Kolejne emocje są jak kolejne składniki, ktore państwo do tej gotującej się zupy dodają. I jak państwo tych emocji do siebie nie dopuszczacie, nie stwierdzacie, że tak czujecie właśnie, to jakbyście dociskali pokrywkę. A prawa fizyki obowiązują też w emocjach. I jak dorzucacie kolejne rzeczy i dociskacie pokrywkę, to ciśnienie wzrasta. I ta zupa musi w końcu wybuchnąć"(...)
Małgorzata Halber, Najgorszy Człowiek Na Świecie
Dla Was.
Wrzesień to miesiąc, w którym zawsze szukam ciepła. Ale nie o skarpetach tu mowa. Szukam ciepła w sobie, ciełych dobrych myśli. Popadam w lekką melancholię, która nie ma nic wspólnego z żadną jesienna depresją. Raczej zadumą, zatrzymaniem choć na chwilę. Czuciem.
Dlatego tym, którzy wbrew aurze chcą "poczuć deszcz", zachłysnąć się codziennością, która wcale nie jest taka szara jak nam się wydaje i dostrzec to co niewidoczne dla oczu - mam kolejne plakaty. Bierzcie i czujcie!
Co Was zainspirowało we wrześniu?
Piszcie w komentarzach!
Dla Was.
Wrzesień to miesiąc, w którym zawsze szukam ciepła. Ale nie o skarpetach tu mowa. Szukam ciepła w sobie, ciełych dobrych myśli. Popadam w lekką melancholię, która nie ma nic wspólnego z żadną jesienna depresją. Raczej zadumą, zatrzymaniem choć na chwilę. Czuciem.
Dlatego tym, którzy wbrew aurze chcą "poczuć deszcz", zachłysnąć się codziennością, która wcale nie jest taka szara jak nam się wydaje i dostrzec to co niewidoczne dla oczu - mam kolejne plakaty. Bierzcie i czujcie!
Co Was zainspirowało we wrześniu?
Piszcie w komentarzach!





0 comments:
Prześlij komentarz