![]() |
| Żródło: 1/2/3/4/5/6 |
Niedawno - przy okazji uzupełniania zapasów wkrętów, gwoździ i nakrętek w hurtowni z artykułami budowlanymi, natknęłam się na cienkie miedziane pręciki. Od razu pomyślałam o użyciu ich do zrobienia prostego, minimalistycznego świecznika, więc wylądowały w moim koszyku.
Po kilku próbach w domu stworzyłam dla Was szybkie DIY, na wzór dizajnerskich i drogich świeczników HAY. Mój świecznik kosztował około 5 złotych i 15 minut pracy.
Potrzebujemy:
- miedziany drut (średnica 2 mm) o długości 1 metra
- deska - podkładka
- krótkie wkręty i wkrętarka lub śrubokręt
- małe ściski
- szczypce do formowania
- obcinaczki
- ołówek
- świeca
KROK 1
Przytwierdzamy do stołu deskę-podkładkę za pomocą ścisków stolarskich
KROK 2
Odrysowujemy kształt naszej podstawy świecznika i mocujemy wkręty w każdym narożniku. Ja jestem fanką heksagonów, dlatego zdecydowałam się właśnie na taką podstawę - Wy możecie wybrać wszelkie geometryczne kształty - trójkąty, kwadraty, koła lub inne.
KROK 3
Formujemy dowolny kształt świecznika. Zaczynamy od podstawy, pomagamy sobie naszym szablonem z wkrętów i szczypcami do drutu. Staramy się by podstawa była równa i dobrze przylegała do blatu stołu.
Jeden z końców drutu zaginamy do środka świecznika i odginamy do góry - na niego będziemy nabijać świeczkę.
KROK 4
Drugi koniec drutu formujemy dowolnie w formie uchwytu - tak jak w świeczniku HAY, lub improwizujemy.
Ja zdecydowałam się na własną wizję :)
KROK 5
Końcówkę drutu zawijamy w pętelkę nad drugim końcem - będzie ona podtrzymywała naszą świeczkę na miejscu. Pozostałą część drutu odcinamy.
KROK 6
Poprawiamy wszelkie kąty pomagając sobie szczypcami i GOTOWE!
Mam nadzieję, że zachęciłam Was do eksperymentowania w zaciszu swoich czterech kątów. Czasem wystarczy tylko pomysł by mieć w domu ciekawe i oryginalne dekoracje nie wydając na nich fortuny. Sami przekonajcie się jaką frajdę daje zabawa zwykłym drutem!
Jeśli uda Wam się znaleźć grubszy drut to spróbujcie! Efekt będzie jeszcze piękniejszy, choć na pewno formowanie drutu przysporzy nieco więcej trudności.
Mój świecznik wędruje po całym domu i dziś zabiorę go do sypialni, gdzie są już inne miedziane akcenty (zobaczcie TUTAJ).
Jak Wam się podoba? Spróbujecie?


0 comments:
Prześlij komentarz