Bardzo lubimy urządzić sobie od czasu do czasu w wolny dzień - dzień pidżamowy!
Zimą obowiązkowe są wtedy także szlafroki i grube frotowe skarpety...
Uwielbiam zimowe (najczęściej sobotnie) poranki, kiedy dzieciaki wstają gdy za oknem jeszcze szarawo.
Szybko zjadamy wtedy gorącą owsiankę z cynamonem i bananem na śniadanko, a potem wskakujemy pod kocyki i wspólnie oglądamy bajkę, albo czytamy, albo po prostu rozmawiamy.
Czasem takie piżamowe dni "wymuszone" są chorobą maluchów, tak, jak tuż po Świętach Bożego Narodzenia. Pamiętacie moje zachwyty nad choinkowymi pidżamkami przy okazji tworzenia stemplowanych poduch?
Musiałam zrobić takie komplety moim dzieciakom!!!!
Wystarczyło tylko wybrać się do PEPCO kupić najzwyklejsze podkoszulki z długimi rękawami z grubszej bawełny, do tego bawełniane spodnie ze ściągaczami, szare dla Antosia i jasnoróżowe dla Matusi (wszystko w oszałamiającej cenie 9,99 zł/szt.). Porem stworzyć nowy choinkowy stempelek - nieco mniejszy niż ten poduchowy - i zabrać się do pracy.
W jeden - dość długi - wieczór przedświąteczny powstały urocze dwa komplety dla moich pociech - radości było co nie miara!
Uwielbiam takie proste pomysły, dzięki którym mogę podarować dzieciakom coś pięknego bez zbędnych wydatków.
To kto ma ochotę na oryginalny i niepowtarzalny komplet za całe 20 zł ? :)
Jutro czeka nas kolejny taki dzień, ale będzie to dzień szczególny - na życzenie naszej małej sześciolatki!
Rano śniadanko do łóżka, potem pidżamowy dzień, pieczenie ciasteczek i szykowanie tortu na popołudniowe przyjęcie urodzinowe...
I już moja w tym głowa, żeby ze wszystkim zdążyć na czas i zadbać, żeby nerwy i pośpiech nie zepsuły nam tego cudnego dnia...bo czym tu się stresować? :)













Uroczo;) skuszę się wreszcie na te choinki, jak teraz zacznę może za rok będą jak znalazł, obym się wyrobiła:)
OdpowiedzUsuńMiałam pisać skąd takie ładne piżamki, a wyjaśnienie samo przyszło :)
OdpowiedzUsuńSyper pomysł, tylko zastanawiam się jak z praniem ? Choinki przetrwają ?
Buźka !
Aniu te pidżamki są znakomite:))) podobaja mi się jeszcze bardziej niż poduchy! :) sama bym przywdziała coś tak uroczego:)
OdpowiedzUsuńzdrówka dla dzieciaczków:) buziaki
Jednak pyknełaś te piżamki id super bo wyglądają rewelacyjnie.
OdpowiedzUsuńpidżamy super! dzieciaki urocze!
OdpowiedzUsuńMy właśnie dzisiaj mamy taki dzień. Pozdrawiamy z kanapy!!!
Nas niebawem czeka wiele piżamowych dni, bo czekamy na ospę :) Udanego przyjęcia życzę i sto lat dla córci :)
OdpowiedzUsuńAniu jak zrobiłaś szablon tych tej choinki może podasz jakąś instrukcję;-)
OdpowiedzUsuńUdanego przyjęcia :)
OdpowiedzUsuńAle super! A już miałam pytać-skąd dorwałaś takie choinkowe bluzeczki dla dzieciaków :)
OdpowiedzUsuńKochane dzieciaczki :)
OdpowiedzUsuńJakie cudne te pizamki mogla bys podsunac mi dokladnie jak to zrobilas , miala bym juz kilka prezentow z glowy :) A i pewnie cos jeszcze bym sobie tak pomalowala ,pozdrawiam ....
OdpowiedzUsuńFantastyczne te pizamesy!!!! Sama bym chetnie taka przywdziala. Zastanawiam sie jak z praniem, tych cudeniek
OdpowiedzUsuńCudne piżamy.Unas też często takie dni robimy i też uwielbiam je:)
OdpowiedzUsuńŚwietne fotki i pidżamki:) I dzieciaczki oczywiście:) Już oczami wyobraźni widzę nowe komplety z nowymi stemplami
OdpowiedzUsuńfajny musi być pizamowy dzień :))
OdpowiedzUsuńale słodziaki :) w dodatku w odlotowych wdziankach :)
OdpowiedzUsuńWyglądają jak super modne ubrania, a nie komplety do spania :) Super. Kusisz, kusisz, muszę w końcu coś ostemplować :)
OdpowiedzUsuńSielanka ;-). Fajne te piżamki. I niepowtarzalne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Nie ma co, tez lubie takie dni :)))
OdpowiedzUsuńMatyldo wszystkiego najlepszego!
sciskam
Aniu oglądam zdjęcia i jestem pod wrażeniem ..i Antosiowej koszuli w groszki (to już chyba jakieś zboczenie)...i włosów Matyldy. Ta Twoja dziewczynka wygląda jak anielica z tymi blond puklami.
OdpowiedzUsuńZdrowe, piękne i mądre dzieci- to największy skarb. Powtarzam to sobie, nawet gdy tracę oddech próbując nadążyć za nimi;)
Cudnie Ci wyszły! Uwielbiam ten choinkowy wzór, ach!
OdpowiedzUsuń