Moja mała dziewczynka już nie jest taka mała!
Dziś, o godzinie 2:25 w nocy, moja malutka Matusia skończyła 6 lat!
Pamiętam jakby to było wczoraj, jazda do szpitala, ból pomieszany z podekscytowaniem, oczekiwanie, niepewność, radość...Z chwilą, kiedy pojawiła się na świecie ja poczułam się spełniona, kompletna!
Była taka malutka, bezbronna, tak ode mnie zależna, bezgranicznie wręcz.
Dziś jest już młodą damą, która zdecydowanie ma własne zdanie, własne poglądy na świat mały i duży, a
macierzyństwo każdego dnia uczy mnie pokory, cierpliwości, weryfikuje moje własne - wydawałoby się trwałe poglądy.
Bycie rodzicem, mamą - to nie sielanka. To praca, najczęściej nad samą sobą, ciężka i żmudna. To też stawianie granic, budowanie trwałych zasad, nauka, krew pot i łzy. Ale wystarczy jeden jej uśmiech - choćby po karczemnej awanturze - i znów świeci słonko. Znów po serduchu rozlewa się ciepło, a w głowie jest tylko jedna myśl:
"Jak dobrze, że Cię mam!"
Kochana córeczko!!!
Życzę Ci, aby Twój dziecięcy świat zawsze opierał się mocno na miłości, zaufaniu i cierpliwości Twoich najbliższych!
Bądź sobą, bądź przebojowa, wierz w siebie i swoje możliwości, bądź kreatywna - potrafisz jak nikt inny!
Zawsze uśmiechaj się do ludzi - jak do tej pory, bądź naszym małym promykiem słonka :)
Kochamy Cie najbardziej na świecie !!!
Matusia zapytana kilka dni wcześniej o wymarzony prezent bez zastanowienia odparła
"Mamusia i tatuś dla mojego króliczka!"
Musicie wiedzieć, że króliczek (który dziś otrzymał nareszcie imię - Antoś) to ukochana przytulanka Matyldy. Nie rozstaje się z nim nigdy, więc króliczek jeździ z nami w góry, do babć, cioć, do przedszkola, na zakupy. Absolutnie nie wolno go uprać! Tusi od razu stają w oczach łzy i błagalnym głosem mówi
"Bo on boi się nowych sytuacji i na pewno strasznie płakałby w pralce"
więc myjemy go gąbeczką i mydłem - jak każdego domownika :)
Teraz króliczek nareszcie ma już swoich rodziców, a on sam otrzyma dziś nowe - zimowe - ubranko. Jeśli tylko zdążę :)
Brakuje nam tylko siostry - Matyldy - oczywiście! Zamówienie złożone....
Serce mi rośnie kiedy moja córcia przedkłada zabawki uszyte (często krzywo) przez mamę nad wszystkie sklepowe idealne cuda...
Mamusia i tatuś otrzymali imiona Ania i Marcin (wybór - a jakże - nieprzypadkowy!) i są już oczywiście z małą jubilatką w przedszkolu.
A ja biegnę posprzątać i przygotować dom na powrót mojej 6-latki :)
To nie koniec niespodzianek na dziś!
.jpg)






Wszystkiego co najpiękniejsze dla Twojej małej ślicznotki :)
OdpowiedzUsuńDużo zdrówka i spełnienia wszystkich marzeń !
Kochana wszystkiego co najlepsze dla twojej córeczki! Pięknie to napisałaś i mam nadzieję, że ja też kiedyś będę tak pisać...
OdpowiedzUsuńŚliczna jest ta Wasza królewna:)
buziaki
śliczna dziewczynka , a jakie śliczne loczki :)
OdpowiedzUsuńŻYCZĘ wszystkiego tego najpiękniejszego co życie może dostarczyć człowiekowi :-)) Śliczna dziewczyna;-)
OdpowiedzUsuńŚliczną masz córeczkę. Wszystkiego najlepszego dla Niej i Was wszystkich
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Jakie loczki, do kogo podobna ?. Śliczna, moja w grudniu skończyła 7 lat. Jak ten czas leci.
OdpowiedzUsuńKróliczki śliczne, świetny prezent, ... no ... i czas .... na siostrzyczkę, oj tak tak , pozdrawiam i całusy urodzinowe i samych radości !!!!
Piękna dziewczynko! 100 lat:)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla córeczki :) Doskonale wiem o czym piszesz i współodczuwam :) Moja mała gwiazdeczka kończy 6 lat w najbliższy poniedziałek :)
OdpowiedzUsuńkażda mama wie co czujesz .....WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WAS bo obie macie swój dzień !!!!! pozdrawiam Aga
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla małej królewny! :)
OdpowiedzUsuńŚliczna dziewczynka! Wszystkiego najlepszego dla niej!!!
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Matyldy . Cudownego dnia dla Was !!
OdpowiedzUsuńSerdeczności dla solenizantki!
OdpowiedzUsuńPięknie i mądrze napisane życzenia! Taka matka to skarb, gratuluję Matyldzie :D
OdpowiedzUsuńWielkie całuski dla Matyldki :*:*:*:*:*
OdpowiedzUsuńTo już duża Panna - nie ma co. Wiele radości dla Niej. A z tym praniem to u nas też słabo. Jak już trzeba, to robię to wieczorem jak Młody zaśnie :)
OdpowiedzUsuńMasz śliczną małą damę w domu, a jakie ma długie włoski!! Wszystkiego najlepszego dla córci:D
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla córeczki :)
OdpowiedzUsuńPopłakałam się ze śmiechu :D "on się boi nowych sytuacji i (...) płakałby w pralce"... Rozbroiła mnie Twoja córeczka. Wszystkiego najlepszego dla niej :)
OdpowiedzUsuńKróliczek jest członkiem rodziny, a czlonków rodziny nie wsadzamy do pralki :) Matusia często opowiada zabawne historyjki z krolikiem, traktuje go jak przyjaciela, więc na przykład w kinie zaslania mu oczka w "drastycznych" scenach czy otula go kocem gdy mama zabiera ciuchy do prania i pilnuje, żeby się nie przeziębił. robi z nią inhalacje, choruje, bawi się...
UsuńA teraz mnie rozczuliła :) drastycznymi scenami i pilnowaniem. Pewnie w szkole będzie ulubioną koleżanką dbającą o wszystkie dziewczynki :)
Usuń100 LAT DLA KRÓLEWNY:))
OdpowiedzUsuńŚliczna jubilatka - gratuluję :) I ślę najlepsze życzenia z okazji urodzin dla młodej damy :)
OdpowiedzUsuńCudny post! Śliczna jubilatka!!
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego. Jest śliczna :)
OdpowiedzUsuń100 lat dla ślicznej Jubilatki :)
OdpowiedzUsuńAniu, pięknego życia życzymy całą dla ślicznej Matyldzi!
OdpowiedzUsuńDziękujemy Kochana!!!!
UsuńAniu, jak pięknie napisałaś o swojej córeczce, o sobie, o macierzyństwie!!!
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego dla Matyldy :-)