Wszystko dookoła kwitnie, prace w ogrodzie trwają, za nami pierwsza ciepła wiosenna burza zwieńczona tęczą....aż chce się raniutko wstawać i pędzić do ogrodu...i sklepu!
Tak!
Cały calutki rok czekałam na ich powrót i nareszcie są :)
Zielone szparagi
Moje ulubione, łatwe w przygotowaniu, smaczne, wieńczące od wczoraj każdą kulinarną zachciankę...
Razowy makaron z bazyliowo-pietruszkowo-szparagowym pesto z czosnkiem - to chyba najprostsza i najszybsza droga do kulinarnego nieba :) Niepotrzebnie jednak tym razem dodałam do niego śmietany - kolejne podejście będzie już na prawdę dietetyczne i jeszcze bardziej wyraziste w smaku....mmm...pora biec do sklepy po kolejny pęczek zielonego cuda!
Makaron ze szparagami
Składnik na 2 porcje:
Razowy makaron wstążki - 4 gniazda
pół pęczka szparagów (ok 250 g)
garść bazylii
garść zielonej pietruszki
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, oliwa z oliwek
opcjonalnie śmietana lub kawałek żółtego sera
Makaron gotujemy w osolonej wodzie z odrobiną oliwy, osączamy
Szparagi myjemy, odcinamy zdrewniały koniec, kroimy na ok 3 cm kawałki, główki odkładamy osobno. Wrzucamy kawałki na gotującą się osoloną wodę z dodatkiem oliwy z oliwek i szczypty cukru i gotujemy 3 min. Po 2 min dorzucamy główki.
Szparagi osączamy na sicie, odkładamy główki, resztę wrzucamy do miksera/blendera, dodajemy czosnek, bazylię, pietruszkę, oliwę z oliwek, sól i pieprz i miksujemy - ja lubię prawie gładką masę, ale można też zostawić większe kawałki ziół i szparagów.
Polewamy makaron, na wierzch kładziemy główki szparagów i zajadamy ze smakiem marząc o kolejnej porcji :)
Kto spróbuje?
A dziś na śniadanie pyszny omlet z dwóch jaj z czerwoną papryką i szparagami! Mniam! do tego micha słodkich pomidorków koktajlowych z oliwa z oliwek, bazylią i morska solą...Na zdjęciu nie uchwycony w postaci gotowej - pokusa jedzenia była zbyt wielka :)
Smacznego i miłego dnia!
Cześć ;)
OdpowiedzUsuńSuper przepis ;)
buziaczki Ania
Dziękuję :)
UsuńAle mnie zachęciłaś do kulinarnych działań. Lecę do warzywnego. Tylko żeby tam szparagi były.....Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńLeć Kochana leć i smacznegooo!!!!!
UsuńAniu, od kolorów i sposobu w jaki pokazalas danie i mi zrobilo sie zielono :) uwielbiam szparagi i dziekuje juz naturze za sezon warzywno owocowy :):):)
OdpowiedzUsuńOch to tak jak ja - nareszcie na półkach kolory, smaki, zapachy :) zielono nam :)
UsuńAniu, do szparagów nie mam szczęścia, więc zdaję się na wprawiona rękę cioci (uwielbiam z sosem serowym i łososiem).
OdpowiedzUsuńDo zielonego kompletu polecam sok z pietruszki ;)
Kamilko - ja jem szparagi trzeci sezon, wcześniej wcale ich nie jadłam. w tym roku namówiłam też mamę :)
Usuńaaa, sok z pietruszki samej? Czy z dodatkami? Podaj przepis :)
UsuńA ja od siebie polecam sposób Oli - mus jabłkowy ze zmiksowaną pietruszką - niebo w gębie :)
Ciocia Ania , jako właścicielka Thermomiksa koniecznie musi spróbować ;)))
UsuńIdealne proporcje znajdziesz tutaj(często cukier zastępuję miodem)
http://www.przepisownia.pl/przepisy/sok-z-zielonej-pietruszki/452018
Dziękować dziękować :) Oj gdyby nie termomix dziś byłoby krucho - szykuję urodzinowe przyjęcie z grillem dla mojego Antka i od rana Thermi chodzi non stop :)
UsuńO jesooo zabiję Cię :) Siedzę w pracy i ślinię się do monitora bo szparagi i u mnie czekają dziś na obiad - nie wiedziałam jednak co z nich zrobię - myślałam o uparowaniu, ale chyba zrobię Twoją wersję - mniaaam :)
OdpowiedzUsuńWstawiłabyś jeszcze przepis na Najlepszy Chleb Na Świecie Made By Ana :)
Martuś daruj życie, co?? :) A szparagi nie nutella - ślinić się można i pałaszować bez zastrzeżeń :)
UsuńA przepis na chlebek, który jadłaś był w tym poście:
http://wymarzonydomani.blogspot.com/2013/03/i-chleba-naszego-powszedniego.html
Tylko dałam więcej mielonego żyta (200g), i 300 g mąki razowej
mm. lecę po szparagi.
OdpowiedzUsuńa powiedz, jak długo po dorzuceniu główek gotować całość?
Minutkę - łącznie 3, pierwsze dwie gotują się kawałki pocięte, dorzucasz główki po tych dwóch minutach i gotujesz wszystko jeszcze jedną minutę :)
UsuńPrzepyszne!!!
Usuńniebo!
Delikatne i lekkie :))
zrobiłam wczoraj na obiad.
Chętnie zjadłabym znów dzisiaj :)
Super!! Cieszę się, że Ci smakowało! :)
Usuńmmmmmm
OdpowiedzUsuńNarobiłam smaczku? :)
UsuńOch, pyszności! :D
OdpowiedzUsuńja już czekam, aż u mnie się pojawią szparagi, na razie są , ale drogie strasznie :P
Skorzystam z Twojego przepisu, ale też zrobię zupę krem ze szparagów :D
a mogę poprosić o sprawdzony przepis? chętnie spróbuję :)
UsuńOj na pewno wypróbuję! Ja zielone to zazwyczaj na oliwie przesmażam aż takie zwiędnięte się zrobią i posypuję słonecznikiem. Ale to pesto musi być obłędne!
OdpowiedzUsuńAnia - ugotowane krotko są jędrne i chrupiące - polecam :)
UsuńAniu zgłodniałam oglądając te zdjęcia :):):) Wygląda to przepysznie :)
OdpowiedzUsuńbuziaki
Dianka - polecam:) Wiesz, że ja lubię sobie ułatwiać życie - ten przepis jest na prawdę szybki :)
UsuńAniu , ale smakołyki nam tutaj pokazujesz:)))))))
OdpowiedzUsuńszparagi uwielbiam:) no i ten omlecik:))) samo zdrowie!
To prawda - nie dość że smacznie to jeszcze zdrowo :) same plusy :)
Usuńojoj, pysznie się zapowiada:) Może i spróbuję i wreszcie przekonam się do szparagów ;))))
OdpowiedzUsuńPrzekonaj się przekonaj - są genialne w smaku :)
UsuńJa jakos nie mam przekonania do szparagów ale postaram się wypróbować Twój przepis...
OdpowiedzUsuńKoniecznie daj znać jakie wrażenia PO :)
UsuńAnula...alez smacznie u Ciebie!!
OdpowiedzUsuńJuz są!!!??Uwielbiam!!Lece kupic i mniam!!!
Sciskam Cie kochana!!
Są są!!! Leć Kochana, bo grzech przegapić sezon :)
UsuńA wiesz, że ja jakoś nigdy nie miałam okazji spróbować szparagów? Ogólnie są one u mnie trudno dostępne, a jak już się trafią to nie pierwszej świeżości. Ale to co pokazujesz aż mi pachnie przez monitor :)
OdpowiedzUsuńNa prawdę zachęcam do spróbowania:) Kiedy zjadłam je pierwszy raz od razu żałowałam, że tak późno się odważyłam - są na prawdę pyszne :)
UsuńZielone tez uwielbiam, w tym roku juz dwa razy robilam. Twoj przepis bardzo mnie zaintrygowal, z pewnoscia sprobuje :)
OdpowiedzUsuńusciski
Anetko - zachęcam :) a jak Ty je przyrządzasz?
Usuńmmm... sosy na bazie śmietany... aż ślinianki bardziej pracują.
OdpowiedzUsuń:) A wiesz, ze bez śmietany sos również jest bardzo smaczny - bardziej wyraźny :)
UsuńO rany zgłodniałam, cudne fotki. pozdrawiam i zapraszam w moje skromne progi.
OdpowiedzUsuńhej Aniu:) u mnie też dziś królują szparagi:) zapraszam do siebie:* ściskam Ciebie cieplutko
OdpowiedzUsuńwyglada apetycznie, ostatnio mam wielka ochote na szparagi i moze pokombinuje cos w ta strone :D
OdpowiedzUsuń